Morpho... uwolnić motyla słów...

Koszyk

 x 

Twój koszyk jest pusty

Logowanie / Rejestracja

!!! TERAZ 10% TANIEJ !!!

Daughter's Book: Pobierz audio

Szybki kontakt

Tel. kom: 0-604 25 65 95
E-mail: morpho@mor-pho.pl
Tonery laser mono
GaduGadu: GG 12166587
Skype: Napisz! andrzej.zychla

"Trawniczek Murphy'ego"

Fragment książki pt. "Tatulu" autorstwa Marka Jędrzejskiego

Prawo Murphy'ego głosi, że jak ma coś źle pójść, to na pewno źle sobie pójdzie. Weźmy na przykład kanapkę albo bułkę z grubsza posmarowaną moim ulubionym pasztetem: zawsze spada w dół stroną upasztetowaną, i to zwykle na niezbyt czysty dywanik. Albo inny przykład: Tatulu zepsuł się samochód, a musi rano dostarczyć tłumaczenie na drugi koniec miasta. Zostawia więc pęk swoich kluczy fachowcom, którzy akurat remontują jeden z balkonów i muszą mieć dostęp do wejścia, a sam wskakuje na rower. Kiedy już prawie dociera do celu na swoim „błękitnym rumaku”, zachmurzone niebo pomrukuje coraz głośniej, przechodząc w końcu w ulewę obficie zaprawianą piorunami. Tatulu chroni się przed burzą najpierw pod drzewem, a następnie pod metalowym daszkiem jakiegoś sklepu (!).

Przemoczony do suchej nitki i zmarznięty na kość (od pewnego czasu wzmaga się nieprzyjemny, przeszywający wiatr) nagle uświadamia sobie, że żeby przekazać tłumaczenie, musi na chwilę pozostawić rower bez opieki. Wtedy przypomina sobie, że kluczyk od zapięcia zostawił przecież fachowcom w pęku. "O, kurczę!" - zakurczyłby sobie pewnie Tatulu, gdyby używał mocniejszych stwierdzeń, ale z racji tego, że ich nie używa z zasady ani z wyjątku, nie rzecze nic, choć humor ma podły. Rower oczywiście nie ginie, a tłumaczenie dociera do rąk klienta z kilkuminutowym opóźnieniem: nawet pech i prawo Murphy'ego mają przecież swoje granice!

 

Powróćmy jednak na chwilę do tytułowego trawniczka. Otóż nasi sąsiedzi z lewej zdecydowali się wypełnić przestrzeń pomiędzy swoim płotem a asfaltem naprzemiennymi pasami kostki brukowej i ziemi. Z ziemi już po kilku dniach zaczęła kiełkować jasnozielona trawka, z początku bardzo delikatna i zupełnie nieodporna na zgnioty. Sąsiadka pieczołowicie podlewała paski trawniczka rano i wieczorem, bo dni były akurat wyjątkowo suche i gorące.

 

Jako pierwszy trawniczek najechał Tatulu naszym rodzinnym kombiaczkiem. Ponieważ uszkodził jedynie pas graniczny, leżący pomiędzy naszymi działkami, sąsiadka przyjęła przeprosiny bez mrugnięcia okiem. Dużo śmielej zaatakował trawniczek swoimi kołami pan fachowiec, pozostawiając po sobie niezbyt głębokie koleiny na dwóch kolejnych trawiastych paskach. Później był jeszcze znajomy Tatulu, niereformowalny „blokowiec”, zupełnie nieświadomy tego, że trawka przed domkiem to rzecz osobista, święta i przez innych nienaruszalna. Zanim Tatulu zdążył krzyknąć, znajomy pobił absolutny rekord: trzy trawniczki - dwa chodniczki. Ponieważ tylne koła jego busa były dodatkowo podwójne, na trawie odcisnęło się w sumie sześć równych śladów.

 

Później był jeszcze tylko kurier i listonosz, którym też się bardzo śpieszyło. Tatulu pobiegł do sąsiadki, żeby się wytłumaczyć z wszystkich najeźdźców i zapytać, czy może jej jakoś zrekompensować wyrządzone szkody. Wrócił do domu po dłuższej chwili, niezbyt zadowolony. Od rana razem z sąsiadem przez pół dnia ustawiali na granicy działek wielkie kamienie, żeby już nikomu nie przyszło do głowy najechać trawniczek. A dodatkową pokutę, zadaną przez sąsiadkę, wykonuje Tatulu od kilku dni rano i wieczorem: ma podlewać trawniczek przez okrągły tydzień.

 

Trochę mi szkoda mojego Tatulu, ale ten pan Murphy od prawa Murphy’ego miał podobno o wiele gorzej: zginął tragicznie, potrącony przez angielskiego kierowcę, który jechał sobie jedną z amerykańskich ulic „pod prąd”, czyli lewą stroną. Trochę ciapa z tego pana Murphy'ego: o tym, żeby się dokładnie rozejrzeć, zanim się przejdzie przez ulicę uczy się u nas już przedszkolaków!

 

 

Inne fragmenty książki: tutaj

Copyright 2011 by Wydawnictwo MORPHO

Informacje dla Kupujących

Sposoby płatności

Preferujemy przedpłatę należności na konto bankowe w przypadku nabywców instytucjonalnych (np. szkoły, biblioteki), możliwa jest jednak wysyłka książek z FVAT i terminem płatności. Nasze książki dostępne są m.in. w sieci EMPIK, można je również zamówić za pośrednictwem hurtowni Polanglo oraz w serwisie Allegro, oferującym dodatkowe możliwości rozliczeń oraz wysyłki (kliknij tutaj).

Wysyłka towaru

Towar wysłamy najpóźniej w ciągu 2-3 dni od odnotowania wpłaty na naszym koncie za pośrednictwem Poczty Polskiej lub kuriera.

Koszty wysyłki

Koszty wysyłki zależą od wagi oraz rozmiaru zamówionych książek. Przy zamówieniach powyżej 150 PLN wysyłka towaru na nasz koszt. Towar wysyłamy za pośrednictwem Poczty Polskiej, firmy InPost lub kuriera. Możliwy jest również odbiór osobisty. Publikacje elektroniczne zawsze 0PLN kosztów wysyłki!

Kupujący wyraża zgodę na udostępnienie swoich danych osobowych niezbędnych do realizacji przesyłki (imię i nazwisko oraz adres) oraz upoważnia Wydawnictwo MORPHO do wysyłki towaru w jego imieniu za pośrednictwem Poczty Polskiej lub firmy kurierskiej.

Czas realizacji zamówienia: do 3 dni roboczych (zwykle jednak wysyłamy towar następnego dnia od zarejestrowania wpłaty na naszym koncie).

Regulamin dotyczący procedury reklamacyjnej oraz zwrotów: (kliknij tutaj).